Huśtawka nastrojów i porażka po karnych 
Unia Oświęcim po szalonym meczu przegrała na wyjeździe z KH Energą Toruń 5:6 po rzutach karnych. Oznacza to, że kwestia awansu do Turnieju Finałowego Pucharu Polski rozstrzygnie się w niedzielę, po meczu z Comarch Cracovią.
Pierwsza odsłona bezsprzecznie należała do biało-niebieskich. Unia grała szybciej i dokładniej, a już w drugiej minucie prowadzenie dał jej Samuel Petráš, który znalazł się w odpowiednim miejscu i umieścił krążek w odsłoniętej części bramki. Potem Roman Rác zmienił tor lotu krążka po strzale Aleksiego Mäkeli i było 2:0 dla oświęcimian.
Torunianie mogli przegrywać wyżej, jednak świetnie spisywał się bramkarz Mateusz Studziński, który kilkukrotnie ratował zespół, broniąc groźne uderzenia rywali. Dzięki niemu gospodarze utrzymali się w grze i mogli rozpocząć pogoń za wynikiem.
W drugiej tercji torunianie wyraźnie odżyli. Najpierw podczas gry w osłabieniu gola kontaktowego zdobył Dienis Fjodorovs, a wkrótce potem wyrównał Andrij Denyskin, wykorzystując przewagę liczebną. Choć Unia ponownie objęła prowadzenie po trafieniu Erika Ahopelto, jeszcze przed przerwą Zdeněk Sedlák doprowadził do remisu 3:3.
Trzecia tercja zaczęła się od mocnego uderzenia gospodarzy. Najpierw po trafieniu Sedláka Toruń wyszedł na prowadzenie, a chwilę później Robert Arrak, uderzeniem z bulika, podwyższył na 5:3. Wydawało się, że mecz jest rozstrzygnięty, ale Unia nie złożyła broni. Do siatki dwukrotnie trafił jeszcze Samuel Petráš, doprowadzając do remisu. Najpierw wykorzystał dogranie Daniela Olssona Trkulji i trafił pod poprzeczkę, a później guma po strzale Lukasha Matthewsa odbiła się od jego nogi.
Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, więc o zwycięstwie zdecydowały karne. Torunianie byli w nich skuteczniejsi, a swoje najazdy wykorzystali Robert Arrak, Zdeněk Sedlák i Ołeksij Worona, zapewniając „Stalowym Piernikom” cenne dwa punkty.
KH Energa Toruń – KS Unia Oświęcim 6:5 (0:2, 3:1, 2:2, d. 0:0, k. 3:0)
0:1 Samuel Petráš – Daniel Olsson Trkulja, Lukash Matthews (01:46),
0:2 Roman Rác – Aleksi Mäkelä, Ołeksandr Peresunko (07:06, 5/4),
1:2 Dienis Fjodorovs – Jakub Lewandowski (22:01, 4/5),
2:2 Andrij Denyskin – Vili Laitinen, Mikołaj Syty (23:36, 5/4),
2:3 Erik Ahopelto – Lukash Matthews (25:57),
3:3 Zdeněk Sedlák – Adrian Jaworski, Robert Arrak (39:04),
4:3 Zdeněk Sedlák – Daniil Kulintsev, Robert Arrak (41:11),
5:3 Robert Arrak – Zdeněk Sedlák (45:52),
5:4 Samuel Petráš – Daniel Olsson Trkulja, Lukash Matthews (46:26),
5:5 Samuel Petráš – Lukash Matthews, Daniel Olsson Trkulja (50:38),
6:5 Robert Arrak (65:00, Karny decydujący).
Sędziowali: Krzysztof Kozłowski, Marcin Polak (główni) – Grzegorz Cytawa, Maciej Byczkowski (liniowi).
Minuty karne: 10-12.
Strzały: 29-56.
Widzów: 2218.
KH Toruń: M. Studziński – A. Jaworski, V. Laitinen (2); R. Baszyrow, M. Syty (4), A. Denyskin (2) – D. Kulintsev, M. Zieliński; O. Worona, R. Arrak, Z. Sedlák – J. Gimiński (2), O. Kurnicki; M. Kalinowski, D. Fjodorovs, J. Lewandowski oraz E. Schafer, M. Cybulski, P. Napiórkowski, S. Maćkowski, K. Ziarkowski.
Trener: Sami Hirvonen
Unia Oświęcim: I. Tyczyński – R. Diukow, R. Scarlett (2); O. Peresunko, R. Rác, M. Kasperlík (2) – J. Morrow, A. Mäkelä; E. Ahopelto, V. Heikkinen (2), M. Partanen (2) – B. Florczak, A. Söderberg; Ł. Krzemień, D. Olsson Trkulja, S. Petráš (2) – L. Matthews, M. Mościcki; M. Kusak, R. Galant, A. Prusak.
Trener: Róbert Kaláber














